Centrum Wspólnoty wsi Rudniki

Wieś Rudniki

Galeria

Kontakty

Menu

Mapa

Informacja dla turystów

Historija

Kościół Św. Trójcy

Sala imprez

Puszcza Rudnicka

Bibloteka

Aktualie

Przesłuchanie

Przesłuchanie nie jest aktywny

Remont dachu Sali Imprez
    Centrum Wspólnoty wsi Rudniki latem 2006 roku brało udział w ogłoszonym przez Ministerstwo Rolnictwa konkursie pt. „Pomoc państwa, skierowana na poparcie społeczności wiejskich” i wygrało 17 000 litów na remont dachu Sali Imprez. 
    Administracja samorządu rejonu solecznickiego również przeznaczyła na te cele 10 000 litów, za które kupiono dachówkę. 
    Budynek Sali Imprez został zbudowany w 1957 roku i jest jedynym budynkiem we wsi, przeznaczonym do użytku publicznego. Obecnie stan budynku nie odpowiada wymaganiom współczesnym. Na remont budynku przez długi okres czasu nie były przeznaczane żadne środki.
podczas przygotowania projektu remontu zostały wykonane prace: dokonano badań, dotyczących usług dostawców materiałów budowlanych; otrzymano oferty;stworzono pierwotny kosztorys remontu. 
    Cele i zadania projektu: 
        - polepszenie warunków działalności socjalnej i kulturalnej mieszkańców wsi. 
        - stworzenie dogodnych możliwości rozwoju działalności Centrum Wspólnoty wsi Rudniki. 
        - podczas realizacji projektu zostanie zremontowany dach Sali Imprez. 
    Dla urzeczywistnienia celów projektu zostaną zaproszeni również mieszkańcy wsi, którzy pomogą zdjąć starą dachówkę i, według możliwości, pomogą pracownikom podczas wykonywania prac remontowych. 
    Za pomoc finansową jesteśmy bardzo wdzięczni administracji samorządu rejonu solecznickiego i merowi rejonu L.Talmont.

Udział w warsztatach "Rozwój wsi"
 
    Uniwersytet Wileński organizuje warsztaty pt. „Rozwój wsi” dla przyszłych specjalistów rozwoju wsi według 4-ech moduli: 
        1. Analiza socjalna wsi 
        2. Organizacja działalności społecznej 
        3. Zarządzanie rozwojem wsi 
        4. Samorząd miejscowości i polityka publiczna 
    Przedstawiciele naszej społeczności – przewodniczący D.Bojarin, zastępca przewodniczącego I.Szczerbo i J.Iwanowskis brali udział w warsztatach dwóch modulów („Organizacja działalności społecznej” i „Samorząd miejscowości”).
Zdobyta podczas warsztatów wiedza zaowocuje przy organizacji pracy społecznej we wsi oraz przy realizacji projektów.

 Rozrywki podczas chłodnej zimy!

    28 stycznia 2007 r. przez Centrum Wspólnoty wsi Rudniki dla rudnickiej młodzieży została zorganizowana wycieczka do parku rozrywek wodnych w Druskienikach. 
    Wczesnym niedzielnym rankiem autobus z 27 osobami wyruszył do Druskienik. Wszyscy z niecierpliwością oczekiwali nowych wrażeń, spodziewając się wesoło spędzić czas. 
    Akwapark zadziwił zwiedzające dzieci swym ogromem. W ciągu trzech godzin rozrywek zdążyły one wypróbować wszystkie zjeżdżalnie, popływać w basenie i zjeść pizzę. 
    Dorośli mieli natomiast możliwość odpocząć w łaźniach, saunach, spróbować koktejli w barze akwaparku. 
    Czas płynął bardzo szybko i pełni pięknych wrażeń i chęci wrócić tu jeszcze raz, wracaliśmy do domu. 
    Pragniemy podziękować za finansową i organizacyjną pomoc w realizacji tego przedsięwzięcia merowi rejonu solecznickiego L.Talmont, administracji samorządu rejonu solecznickiego i starostwu jaszuńskiemu.


 
Udział w LEADER+
 
    Centrum Wspólnoty wsi Rudniki w 2006 roku brało udział w przyszykowanej przez VVG grupę osób rejonu solecznickiego strategii rozwoju miejscowości wiejskich wegług programu Leader+. 
    Zostały opracowane trzy podania na projekty: 
        1. Założenia klubu młodzieżowego; 
        2. Założenia klubu sportu i turystyki; 
        3. Renowacji pomieszczeń społecznych. 
    Wszystkie trzy podania pomyślnie przeszły przez trzy etapy oceniania, więc teraz z niecierpliwością czekamy na podpisanie umów i początek realizowania projektów.

 
Przy choince bożonarodzeniowej
    Przed Nowym Rokiem Centrum Wspólnoty wsi Rudniki razem z pracownikami Sali Imprez przyszykowali święto noworoczne dla dzieci. 
    30 grudnia duża grupa dzieci ubranych w kostiumy karnawałowe oraz ich rodzice zebrali się w świątecznie udekorowanej Sali. Święto rozpoczęło się od inscenizacji „Bajki leśnej”, wyreżyserowanej przez K.Szyszkowską. 
    Zespół dziecięcy „Płomyczek” zaśpiewał piękne kolędy bożonarodzenowe i wesołe piosenki o zimie. 
    Po pięknym przedstawieniu wszystkie dzieci zostały zaproszone do wspólnego kółka. Wesoło śpiewając i tańcząc, nareszcie doczekały się przyjścia Świętego Mikołaja, który przyszedł, oczywiście, z dużym workiem prezentów. Każde dziecko zarecytowało Świętemu Mikołajowi wiersz lub zaśpiewało piosenkę, a zamiast niektórych dzieci mieli możliwość wykazać się twórczymi umiejętnościami również rodzice. Bez prezentu nie pozostało żadne dziecko! 
    Nasłuchawszy się pięknych wierszy, pobawiwszy się wesoło z dziećmi, Święty Mikołaj się zmęczył i pośpieszył w dalszą drogę. Lecz obiecał po roku wrócić. 
    Po wyjściu Mikołaja święto się jeszcze nie skończyło: dzieci tańczyły, a ich rodzice spędzli czas przy słodkim stole. 
    Kochany Święty Mikołaju, dzieci z Rudnik znów czekają na Ciebie w przededniu Nowego Roku!

Podzielmy się opłatkiem
 
    Podczas Święta Bożego Narodzenia spróbowaliśmy odrodzić we wsi Rudniki piękną tradycję chrześcijańską: dzielenia się opłatkiem ze swymi bliskimi. 
    Dlatego też 26 grudnia 2006 r. mieszkańcy wsi Rudniki zebrali się aby podzielić się opłatkiem, spędzić wspólnie czas obcując i śpiewając kolędy.
Na świątecznym wieczorze byli obecni również dyrektor administracji samorządu rejonu solecznickiego B.Daszkiewicz i starosta Z.Griaznowa. 
    Tradycyjne kolędy wigilijne brzmiały w wykonaniu wiejskiego zespołu „Rudniczanie”, a wszyscy zebrani śpiewali razem. Wszyscy byli zachwyceni pięknymi głosami śpiewaczek i akompaniamentem T.Sznigiriewicz. 
    Po części uroczystej B.Daszkiewicz i Z.Griaznowa złożyli życzenia mieszkańcom wsi z okazji świąt, podkreślając znaczenie kultywowania tradycji chrześcijańskich i składając wyrazy uznania za umiejętność i chęć jednoczenia się w chwilach radosnych i smutnych. B.Daszkiewicz zauważył w swym przemówieniu również godną podziwu aktywność wspólnoty wsi Rudniki, która się przejawia w uczestnictwie w różnorodnych projektach i chęci pracy dla dobra społecznego. 
    Po złożeniu świątecznych życzeń dyrektor Rudnickiej Sali Imprez M.Jermak zaprosiła wszystkich do podzielenia się opłatkiem i poczęstowania się tradycyjnymi wigilijnymi daniami, przyszykowanymi przez mieszkańców wsi. 
    Mamy nadzieję, że wieczór wigilijny, wspólny dla wszystkich mieszkańców wsi, stanie się tradycją.

 
Spotkanie z przedstawicielami przedsiębiorstwa "Technologie oczyszczania gruntu"
 
    12 grudnia 2006 roku w Sali Imprez wsi Rudniki odbyło się spotkanie z pracownikami przedsiębiorstwa „Technologie oczyszczania gruntu”. Kierunki pracy tego przedsiębiorstwa: 
- oczyszczanie zanieczyszczonej odpadami pochodzenia organicznego ziemi uprawnej, gruntu, wody i zbiorników wodnych. 
- tworzenie i doskonalenie technologii oczyszczania. 
-działalność eksperymentalna, związana z poszukiwaniem nowych mikroorganizmów i ich zastosowaniem w procesie oczyszczania środowiska. 
    Podczas spotkania została omówiona możliwość urządzenia placu oczyszczalni gruntów w Rudnikach. J.Kriszcziunas zapoznał słuchaczy z korzyściami technologii oczyszczania, podkreślając, że jest to proces nieszkodliwy dla środowiska. 
    Mieszkańcy wsi Rudniki nie zgodzili się jednak na urządzenie placu oczyszczalni, wymieniając następujące przyczyny: 
- niedaleko planowanego miejsca budowy płynie rzeka Mereczanka, która jest rezerwatem ichtiologicznym. 
- plac znalazłby się na granicy terytorium Puszczy Rudnickiej, a Puszcza Rudnicka jest poligonem biosfery. 
- podczas powodzi wiosennej istnieje groźba zatopienia. 
- po urządzeniu placu oczyszczalni zmniejszy się atrakcyjność wsi ze względu na możliwości inwestycji ekoturystycznych. 
    Z tych właśnie wyżej wymienionych przyczyn postanowiono nie urządzać w Rudnikach placu oczyszczania gruntów.
 
 Święto Plonów

    1 pażdziernika 2006 r. na stadionie szkoły średniej im. M.Balińskiego w Jaszunach już od wczesnego rana zgromadzili się przedstawiciele z różnych wsi starostwa jaszuńskiego. Wszyscy krzątali się przy swych stoiskach, dekorowali je dawnymi sprzętami domowego użytku, robótkami z tworzyw przyrodniczych i upiększali stoły darami urodzaju jesiennego i potrawami narodowymi. Święto rozpoczęła msza święta w kościele w Jaszunach, po której wszyscy uczestnicy święta wyruszyli na stadion, gdzie zostali przywitani przez starostę Z. Graznową i przedstawicieli administracji samorządu rejonu solecznickiego. Po części uroczystej goście zostali poczęstowani daniami przyszykowanymi przez każdą wieś. 
    Wszyscy zebrani wesoło spędzali czas przy ludowej muzyce w wykonaniu zespołów folklorystycznych z rejonu solecznickiego, białoruskiego zaspołu ludowego „Ciernica” oraz zaspołów z Polski. 
    Cieszymy się, że również mieliśmy świetną okazję uczestniczyć w święcie Plonów, a nasz stół z poczęstunkiem i upiększone stoisko prezentują poniższe zdjecia.


  
Podróż pełna przygód
 
    Wiosną Centrum wspólnoty wsi Rudniki uczęstniczyło w konkursie ogłoszonym przez Państwową radę spraw młodzieżowych i otrzymało finansowanie dla młodzieżowego projektu, który nazwaliśmy „Zakręt Mereczanki”. Celem projektu jest – płynąc kajakami rzeką Mereczanka rozpowszechniać informację o młodzieżowej działalności Centrum wspólnoty wsi Rudniki, a także zawiązać kontakty z innymi młodzieżowymi organizacjami.
    W czasie przyszykowania się do projektu, młodzież wspólnoty zbierała i systematyzowała materiał o rodzinnej wsi, o jej historii, robiła zdjęcia okolic, wykonywała prace organizacyjne: troszczyła się o wynajęcie kajaków, szukała transportu aby dostać się do miejsca startu, z pomocą komputera nadrukowała ulotki, na których znajduje się informacja o wykonywanym projekcie, o działalności wspólnoty wsi Rudniki, a także o historii Rudnik.
    Wczesnym rankiem 19 lipca, 22 uczęstników projektu, w wieku od 14 do 34 lat, zebrali się  w Centrum wspolnoty wsi, przy którym czekał już transport z kajakami. Zainteresowani wykonywanym projektem, sześciu osób przyłączyło się do nas ze swymi kajakami. Podróż rozpoczęła się we wsi Turgiele, do której dotarliśmy samochodami.
    Pierwsze trudności czekały na nas już siadając do kajaków: dwa chłopaki nieutrzymali równowagi i skąpali się w zimnej wodzie Mereczanki. Taki drobiazg nie zepsuł kajakowcom wzniosłego nastroju. Prawdziwe doświadczenia rozpoczęły się już po kilkuset metrów: na nas czekały z wody sterczące kamienie, zwalone drzewa i nieoczekiwane zakręty rzeki. Musieliśmy nie jeden raz przenosić swoje kajaki przez przeszkody, które spotkaliśmy na swojej drodze. Nie zważajac na trudności podróży, młodzież odpornie je zwyciężyła i była bardzo zadowolona. 
    Pierwszy dzień miał koniec w Sliżunach na pięknym placu odpoczynkowym, gdzie odbyło się spotkanie z  młodzieżą z Jaszun. Przy kolacji młodzież aktywnie obcowała między sobą, dzieliła się wrażeniami z podróży, omawiała wspólne plany. Młodzież wsi Rudniki rozdała zrobione ulotki, zapoznała z wykonanymi projektami, opowiedziała o działającej stronie internetowej www.rudninkai.lt, gdzie można więcej zapoznać się z działalnością centrum wspolnoty wsi Rudniki.
    Drugi dzień podróży rozpoczął się smacznym śniadaniem, przygotowanym na ognisku. W drogę wyruszyliśmy z bólem w mięśniach rąk i z drobnymi siniakami, które były pamiątką po pokonanych przeszkodach. W drugi dzień płynąć było na dużo lżej, gdyż rzeka była głębsza i tylko czasami z wody sterczały pni drzew. 
    Do domu wszyscy wróciliśmy trochę zmęczeni, ale pełni wspaniałych wrażeń z podróży!
    
 
 
 
 
 
„Powodz”
  
    W sierpniu 2005 roku, gwaltowny wiatr i ulewne deszcze sparalizowaly na kilka dni zycie wsi Rudniki w rejonie solecznickim. Gdy zywiol przestal szalec, oczom ludzi ukazala się zmieniona wies. 
    Rzeczka Mereczanka wyszla ze swych brzegow i wkradla się do obejsc rudniczan. Okoliczne pola przypominaly stawy. Rwące wody rzeczki oddzielily od wsi cmentarz. W te dni we wsi chowano 50-letniego mezczyznę. Trumnę z cialem zmarlego przez pieniące się wody rzeczki na miejsce wiecznego spoczynku przewieziono na kolowym opancerzonym transporterze plywającym BTR 70. W czasie gdy transporter wiozl trumnę na cmentarz, orszak zalobny odmawial Aniol Panski stojąc na omywanym przez wodę moscie.
    W rejonie solecznickim wyszly ze swych brzegow dwie rzeczki – Mereczanka i Wiesincza oraz dwa stawy. Wynik – w Jaszunach woda zalala okolo 20 domostw, w Rudnikach – 14,  w Pawlowie – 1. Trzy drogi byly nieprzejezdne. Od swiata wodną scianą zostaly odcięte Wolokininki, zalalo tez Zagary. Rzeczki Merecznka i Wiesincza, ktore zwykle są dosc plytkie i wąskie, przypominaly kilkanascie ze sobą polączonych jezior. Gdy z nieba padaly potoki wody, rzeczki szybko zaczęly posuwac się w kierunku domostw. Pod ciemnym polyskującym kobiercem znikaly kartofliska, pola, grządki, cieplarnie, kwietniki. Mereczanka i Wiesincza wplynely do domow, kuchni letnich, stodol, chlewow... W większosci przypadkow bydlo udalo się uratowac, jednak u niektorych gospodarzy utonęly kury, prosięta. 
    Na razie ci, ktorzy ucierpieli na skutek powodzi nie myslą o tym, co będą jedli i pili. Ludzie starają się czym prędzej wypędzic wodę ze swych domow.
 
„Kurier Wilenski” Nr. 154 (15205), piątek, 12 sierpnia, 2005 r.
 
 
 
„Żyje cały wiek”
 
    Często życzymy długich lat życia, a przede wszystkim – 100 lat. Lecz kto sie doczekuje tych lat? 
    Otóż 24 lutego mieszkańcowi wsi Rudniki, Witoldowi Kuzborskiemu, spełniło się 100 lat. Na jubileusz Pana Witolda przybyli z życzeniami, kwiatami i prezentami mer rejonu Solecznickiego Leonard Talmont, starosta gminy Jaszuńskiej Sofija Griaznowa, kierownik obsługi zdrowotnej Regina Sokołowicz, a także pracownicy Rudnickiej Sali Imprez.
    Nasz Jubilat zaczął snuć swe wspomnienia. 60 lat temu wróciwszy z wojny, Pan Witold pracował w Puszczy Rudnickiej, a póżniej w Wilnie, gdzie się doczekał emerytury. Pan Witold Kuzborskij jest nieżonaty, ale samotność mu nie dokucza, gdyż nim opiekuje się – jego siostry wnuczka Katarzyna Dobrodziej z rodziną. Pani Katarzyna mówi, że dziadek z nimi mieszka już 40 lat, tyle jest już na emeryturze. W swoim rodzinnym domu czuł się samotny. Ale Państwo Dobrodziejów otoczyli go troskliwą opieką.
    Prawda, Pan Witold słabo słyszy, lecz pani Regina Sokołowicz obiecała, że zatroszczy się o aparat słuchowy. Stuletni staruszek wygląda jeszce dość mocno i w dniu swego jubileuszu podniósł kielich szampana.
Mer rejonu, Pan Leonard Talmont powiedział:
    – Pan Witold jest wzorem pracowitości, żródłem doświadczeń życiowych, umiłowania świata, przyjemności i trosk codziennych. Cieszymy się, że Pan Witold doczekł się takiej ważnej daty.
    Natomiast Pani Sofia Griaznowa dodała:
    – Mamy nadzieję, że za rok znów się spotkamy przy urodzinowym torcie.
 

Więzi

Poczta Elektroniczna

Adres poczty: 

 

Hasło: 

Projekt: Puslapiai.eu

Powered by MegaTVS